Balsam na cellulit Nolicell – opinie

0

Wiele z nas zadaje sobie pytanie “jak się pozbyć cellulitu”. Ten nielubiany przez miliony kobiet defekt kosmetyczny potrafi skutecznie psuć nastrój. I to nie tylko wiosną i latem kiedy nosimy krótsze sukienki. Także w chłodnych miesiącach warto nad nim popracować. Tym razem przyjrzeliśmy się ciekawej propozycji.

Jak pisze producent na swojej stronie – balsam na cellulit Nolicell to naturalne składniki aktywne w służbie gładkiej skóry bez cellulitu. W przeciwieństwie do wielu specyfików dostępnych na rynku, działa nie tylko na objawy, ale przede wszystkim przyczyny cellulitu. W rezultacie nie maskuje go, lecz skutecznie i długofalowo niweluje.

Czy tak jest w rzeczywistości? Aby się tego dowiedzieć redakcja portalu testoland.pl ogłosiła akcję – poprosiliśmy o zgłaszanie się do testowania balsamu na cellulit Nolicell. 10 kobiet bez żadnego ryzyka podjęło się wypróbowania produktu. Oto ich opinie:

 

Ewa L. pisze ….

Problem cellulitu dotyka ponad 80 % kobiet na całym świecie. Jest więc bardzo popularny i bardzo nieestetyczny. Dlatego powinno się z nim walczyć, a ta walka powinna zawierać działanie objawowe oraz działać na przyczyny.

Nolicell, to naturalny produkt, krem, który dzięki bogatej zawartości kompleksowo dba o skórę, nie tylko redukuje cellulit, ale także wygładza skórę, poprawia jędrność, wzmacnia naczynka krwionośne, przyspiesza spalanie tłuszczu oraz dogłębnie nawilża, regeneruje i spowalnia starzenie.

Cellulit związany jest ze słabym mikrokrążeniem w skórze, które z kolei często wynika ze słabej kondycji naczyń krwionośnych. Składniki kremu wzmacniają naczynia krwionośne oraz przywracają prawidłowe mikrokrążenie w skórze.Krem pomaga także oczyścić skórę z toksyn, które otaczając komórki tłuszczowe, utrudniają ich spalanie oraz stymuluje lipolizy, co pomaga rozbić grudki tłuszczowe i zahamować ich tworzenie.

Produkt zamknięty w białej tubie, ubrany w delikatną etykietę z niebieskimi napisami. Całość bardzo ładnie się prezentuje i wygodnie trzyma w dłoni. Pojemność 200 ml.

Krem o żółtawiej barwie i w miarę lekkiej konsystencji, dobrze się rozprowadza na skórze i szybko wchłania. Skóra pozostaje nawilżona, nieoblepiona kosmetykiem. Po kilkunastu dniach stosowania widzę już pewne działanie kremu. Skóra wydaje się bardziej napięta, jest gładsza i dobrze nawilżona. Na wyeliminowanie cellulitu potrzebuję jednak dłuższej walki. Jednak widząc dotychczasowe efekty mogę przyjąć, że się uda.

Składniki:

– ekstrakt z zielonej kawy – źródło polifenoli, czyli cennych przeciwutleniaczy, np. kwasu chlorogenowego, który zwalcza wolne rodniki.

– naturalna kofeina, która nasila proces lipolizy w organizmie, wykazuje silne działanie ujędrniające i stymulującą mikrokrążenie,

– ekstrakt z zielonej herbaty – napina skórę, dzięki czemu staje się elastyczniejsza i gładsza, zabezpiecza włókna kolagenu przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, wspomaga odprowadzanie toksyn z tkanek,

– ekstrakt z miłorzębu japońskiego – wykazuje stymuluje mikrokrążenie, co poprawia ukrwienie skóry i przyspiesza zachodzące w niej procesy; spowalniaprocesy odkładania się tłuszczu; wzmacnia i uelastycznia naczynia krwionośne,

– ekstrakt z kasztanowca – korzystnie wpływa na szczelność naczyń krwionośnych i działa przeciwobrzękowo,

– olej z alg fucus–pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej, intensywnie ujędrnia i nawilża,

– olej z orzechów laskowych – wzmacnia i uszczelnia naczynia krwionośne, wpływają na lepsze ukrwienie skóry, regeneruje włókna kolagenowe,

– witamina E – składnik odmładzający oraz hamujący procesy starzenia się skóry, poprawia elastyczność i nawilża,

– kwas hialuronowy –intensywnie nawilża, wygładza skórę i utrzymuje jej dobre napięcie i jędrność,

– pantenol–łagodzi, regeneruje, redukuje podrażnienia i również nawilża.

Elżbieta K. pisze …

Nolicell to krem na cellulit o szerokich właściwościach, który efektywnie zwalcza pomarańczową skórkę. Zawiera moc substancji czynnych: ekstrakt z zielonej kawy i z zielonej herbaty, ekstrakt z miłorzębu japońskiego i z kasztanowca, olej z alg fucus i z orzechów laskowych. Składniki te wspierają redukcję tkanki tłuszczowej, regenerują skórę i wzmacniają naczynka krwionośne. Obecność kwas hialuronowy, witamina E oraz pantenol poprawia nawilżenie, łagodzi podrażnienie i sprawia, ze nasza skóra jest zadbana i promienna. Krem nie zawiera w swoim składzie żadnych potencjalnie drażniących składników chemicznych, przez co polecany jest również dla osób o wrażliwej i skłonnej do podrażnień skórze.

Kosmetyk Nolicell bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, pozwala na wykonanie masażu i wchłania w ciągu kilku chwil, nie pozostawiając wyczuwalnej warstwy. Aplikacja jest bardzo wygodna, a poręczna pompka ułatwia zastosowanie odpowiedniej ilości kremu. Konsystencja typowo kremowa, choć zaskakująco ciągliwa. Zapach kremu jest wyraźne wyczuwalny podczas aplikacji i jak dla mnie drażliwy. Na szczęście nieprzyjemne odczucia szybko znikają. Oczywiście zapach to kwestia indywidualnych preferencji i wam może bardziej przypadnie do gustu.

Imponujący skład sprawia, że z każdym dniem stosowania kremu moja skóra staje się delikatniejsza, nawilżona i zdecydowanie lepiej wygląda. Przede mną jeszcze długa walka z pomarańczową skórką, ale znalazłam skutecznego sprzymierzeńca.  Więcej na >blogu i >instagramie testerki.

Anna Ch. pisze ….

Każda z Nas kobiet wie, że cellulit to prawdziwa zmora. Nie ma co ukrywać, że bez diety, picia dużej ilości wody, sportu i ogólnej zmiany trybu życia nic większego nie zdziałamy. Ale, ale… przecież zawsze możemy go jakoś złagodzić i wspomóc z nim walkę pielęgnacją. Ja osobiście jakiś czas temu zostałam testerką antycellulitowego serum marki #nolicell 😉 Co mogę Wam o nim powiedzieć?  Nolicell to serum na cellulit, które zawiera naturalne składniki aktywne – jest to kolejny tego typu produkt, który mam okazję testować. Wysoka zawartość kofeiny w ekstrakcie z zielonej kawy intensywnie stymuluje mikrokrążenie. Ekstrakt z kasztanowca przeciwdziała gromadzeniu się wody i powstawaniu obrzęków nóg oraz wzmacnia naczynka krwionośne, natomiast ekstrakt z miłorzębu japońskiego zwiększa ich szczelność i elastyczność. Produkt ten ma dość ciekawą formułę – jest rzadki, a zatem wydajny, ale także odrobinę lepiący – nie wchłaniający się do końca. Opakowanie 200ml z pompką, a więc na spory plus. Zapach roślinny wręcz powiedziałabym korzenny mi osobiście nie do końca podpasował, ale do przeżycia. Stosując go codziennie zauważyłam poprawę. Skóra stała się jędrniejsza. Cellulit mniej widoczny. Jeśli lubicie naturalną pielęgnację warto wypróbować.

Więcej na >instagramie testerki

Danka Sz. pisze….

Jeśli chodzi o kremy na cellulit to jak mantrę powtarzam, że bez ruchu i lepszego odżywiania cudów nie ma 🙂 Są za to fajne preparaty, które mogą nam fajnie pomóc w tej walce ze skórką pomarańczową, ujędrnić i wygładzić skórę. Dziś na tapecie krem Nolicell. To kolejny mój tego typu z naturalnym składem. Znajdziemy w nim ekstrakt z zielonej kawy, herbaty, miłorzębu japońskiego, kasztanowca, roślinne oleje i witaminy. Zamknięty jest w wygodnej butelce z pompką. Ma delikatny, lekko korzenny zapach i dosyć dziwną formułę – jest rzadki ale nieco ciągnący się, odrobinę gumowaty. Trzeba dać mu chwilę na wchłonięcie ale mimo wszystko nie wchłania się do końca.

Używałam go codziennie wieczorem po kąpieli i masażu. Zauważyłam efekt ujędrnienia i napięcia skóry, przez co cellulit był mniej widoczny. Mam wrażenie, że balsam też fajnie odżywił skórę i z czasem używania poprawiła się jej kondycja. Na minus oceniam kiepskie wchłanianie się produktu i niestety wysoką cenę. Więcej na >instagramie testerki.

Paulina Ł. pisze …

Od prawie miesiąca testuję krem anty-celulitowy marki Nolicell. Jest to dla mnie zupełnie nowa marka, która z pewnością zostanie ze mną na dłużej. Przede wszystkim krem ma bardzo bogaty naturalny skład: ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z zielonej kawy, kwas chlorogenowy, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, ekstrakt z kasztanowca, olej z orzechów laskowych, olej z alg fucus, kwas hialuronowy, pantenol i witaminę E. Nie ma tu chemicznych dodatków.
Krem znajduje się w dużym opakowaniu. Posiada ono pompkę, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Pompka zabezpieczona jest plastikową skuwką i tu się troszkę doczepię bo ciężko jest ją dobrze domknąć.
Krem ma odpowiednią konsystencję, nie jest ona zbyt gęsta ani rzadka. Ma jasnobrązowy kolor. Produkt bardzo dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania. Nie zostawia on lepkiej, ani tłustej skóry. Jego zapach jest delikatny, ale przyjemny.
Po używaniu produktu skóra jest bardziej jędrna i napięta. Pozostaje gładka w dotyku. Krem pobudza mikrokrążenie, a dzięki temu zauważyłam, że po miesiącu stosowania cellulit stał się dużo mniej widoczny.
Szczerze mogę polecić ten produkt! Więcej na >blogu i >instagramie testerki.

Małgorzata K. pisze …

Produkt, który ostatnio przetestowałam jest to skuteczny krem na cellulit i nadmiar tkanki tłuszczowej o nazwie Nolicell. Kosmetyk zawiera składniki stymulujące proces lipolizy oraz wspierające modelowanie i wyszczuplanie sylwetki. Dzięki temu zapewnia bardzo dobre efekty w przypadku tzw. cellulitu tłuszczowego. Nie zabrakło tu jednak składników, które detoksykują, usuwają nadmiar wody, a także poprawiają krążenie, co pozwala na kompleksową walkę z cellulitem. Zawiera liczne składniki aktywne, które kompleksowo podchodzą do problemu pomarańczowej skórki. W praktyce oznacza to, że intensywnie usuwają cellulit z miejsc, na które zostały zastosowane. Posiada bardzo przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję, która się szybko wchłania po zastosowaniu na skórę, nie zostawiając jej lepkiej. Bardzo przyjemny w stosowaniu, naturalny kosmetyk. Świetnie pielęgnuje skórę i redukuje cellulit. Balsam jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji ciała. Stał się moim ulubieńcem, ponieważ posiada naturalne składniki, na które moja wrażliwa skóra dobrze zareagowała. Łagodnie pielęgnuje moją skórę i wzmacniając jej strukturę. Więcej na >instagramie testerki.

Malwina R. pisze …

Przyjemność kojarzy mi się między innymi z gładkością, ciepłem i oczywiście z pielęgnacją. Nolicell to krem antycellulitowy, który zachwyca i posiada wszystko co powyżej napisałam.

Można go stosować termicznie np. z folią, wygładza niechciany cellulit, ujędrnia i ma bardzo ciekawy skład. Zawiera mnóstwo składników aktywnych pochodzenia naturalnego. Działa detoksykująco i wspomaga redukcję komórek tłuszczowych.

Mówiąc bardziej dosadnie, w środku znalazłam takie perełki jak:

Ekstrakt z zielonej kawy:  pobudza mikrokrążenie i ujędrnia skórę.

Ekstrakt z zielonej herbaty: to skuteczny antyutleniacz.\

Olej z alg fucus: skutecznie detoksykują i usuwają komórki tłuszczowe.

Ekstrakt z kasztanowca: wzmacnia naczynka krwionośne.

Ekstrakt z miłorzębu japońskiego: pobudza rozkładanie tłuszczu, a także wzmacnia naczynka.

Kosmetyk opakowany jest w dość sporą tubę. Sam w sobie jest kremowy, lekki i bardzo przyjemnie się rozprowadza. Wchłania się dość szybko, nie pozostawiając tłustego i lepkiego nalotu. Pobudza mikrokrążenie, dzięki czemu cellulit jest mniej widoczny, skóra bardziej napięta i ujędrniona. Stosuję go niecały miesiąc i jestem pod wrażeniem przyjemnego napięcia skóry w okolicach ud i pośladków.  Ciakawi mnie jaki efekt będzie po dłuższym stosowaniu.

Nie znajdziemy tu chemicznych dodatków, jak silikony, EDTA, czy pochodne ropy naftowej. I bardzo mi się to podoba. Bardzo przyjemnie pachnie, orzeźwiająco i delikatnie.  Więcej na >instagramie testerki.

Agnieszka Sz. pisze …

Balsam znajduje się opakowaniu z pompką, jednak nie jest ona zbyt wystająca, a co za tym idzie jego użycie nie jest zbyt wygodne. Musiałam podczas wyciskania balsamu nieźle uważać, aby wszystko ładnie znalazło się na dłoni. Opakowanie jest wysokie i cienkie, a podczas kolejnych “kliknięć” łatwo było o przewrócenie i ślizganie się go. Jednak po kilku dniach można “dojść do wprawy”.

Przejdźmy teraz do zapachu balsamu…
Nie jest on moim ulubieńcem. Niby kremowy, niby lekko słodki, ale taki jakiś sztuczny, kojarzy mi się z produktem leczniczym (w sumie chcemy tutaj wyleczyć ten cellulit). Na szczęście nie jest on zbyt intensywny.

A co z konsystencją?
Jest ona w pewnym sensie “śluzowata”- ciągnie się. Pierwszy raz spotkałam się z taką konsystencją balsamu.  Jednak za to szybko się wchłania.

Wydajność?
Balsam stosuję trzeci tydzień (codziennie wieczorem) i jeszcze się nie skończył. Myślę, że spokojnie na miesiąc wystarczy.

Plus daję oczywiście ze obecność w składzie składników aktywnych. Znajdziemy tutaj np. olej z orzechów laskowych, ekstrakt z miłorzęby japońskiego, ekstrakt z zielonej kawy, kwas hialuronowy i inne. Nie znajdziemy tutaj żadnych PEG-ów, silikonów, sztucznych barwników, konserwantów i parabenów. Skład jest na wysokim poziomie.

Już po tygodniu stosowania zauważyłam, że moja skóra (na udach) jest bardziej ujędrniona i napięta. Poza tym jest ona bardziej nawilżona i mięciutka w dotyku. Zawsze coś, prawda? A jak tam z tym cellulitem? Jak dotąd mogę stwierdzić, że co nieco się tam poprawiło (takie mam przynajmniej wrażanie), jednak mam świadomość tego, że jest to dopiero trzeci tydzień stosowania. Cellulit jest… Jednak mam wrażanie, że zmniejszył on swoją widoczność. Wiem, że gdybym do mojej walki z cellulitem dołączyła regularne ćwiczenia oraz dobrze zbilansowaną dietę, to efekty mogłyby być jeszcze bardziej zaskakujące. Wiem też, że każde ciało może inaczej zareagować na ten kosmetyk. U jednych się on sprawdzi, a u innych nie. Jeśli więc, chcecie dobrze ujędrnić, nawilżyć swoje ciało to ten balsam mogę polecić, a jeżeli chodzi o walkę z cellulitem to myślę, że trzeba będzie zużyć tutaj więcej opakowań, aby zauważyć większe efekty… I dołączyć do tego ćwiczenia i odpowiednią dietę. Tylko w moim przypadku i z jednym i z drugim może być trochę ciężko 🙂

Przejdźmy jeszcze do ceny, która nie należy do tych “najtańszych”. Za jedno opakowanie balsamu Nolicell musimy zapłacić ok 189 zł. Jednak można go kupić w większych pakietach i wtedy cena za sztukę jest o wiele tańsza.

Więcej na >blogu testerki.

Agnieszka N. pisze …

Nolicell to krem działający nie tylko na objawy, ale przede wszystkim przyczyny cellulitu. Preparat ten skutecznie wspiera proces lipolizy, wyszczuplając sylwetkę oraz rozbija niepotrzebny  tłuszczyk. Preparat silnie stymuluje mikrokrążenie i wzmacnia naczynka krwionośne, co dodatkowo wspiera redukcję tzw. pomarańczowej skórki. Pięknie ujędrnia i nawilża, co daje dodatkowo uczucie komfortu.
Krem na cellulit Nolicell jest kosmetykiem bogatym w składniki pochodzenia naturalnego.
  • ⚘ekstrakt z zielonej kawy – ujędrnia,stymuluje mikrokrążenie
  • ⚘kwas chlorogenowy- rozbija lipidy, działa wyszczuplająco, przeciwdziała starzeniu się skóry,
  • ⚘ekstrakt z zielonej herbaty –zwalcza wolne rodniki, chroni DNA komórek, hamuje rozpad włókien kolagenu,
  • ⚘ekstrakt z miłorzębu  japońskiego – źródło flawonoidów, poprawia szczelność naczyń krwionośnych,
  • ⚘ekstrakt z kasztanowca – zapobiega powstawaniu obrzęków, poprawia mikrokrążenie,wzmacnia, uszczelnia i uelastycznia naczynia krwionośne, chroniącje przed pękaniem,
  • ⚘olej z alg fucus – ma działanie  wyszczuplające dzięki zawartości substancji o nazwie fosfatydylocholina.
  • ⚘olej z orzechów laskowych –  kwasu alginowegowy, wspiera przenikanie składników aktywnych,w głąb skóry, odżywia, regeneruje oraz tonizuje skórę, wzmacnia ścianki naczyń  krwionośnych,
  • ⚘witamina E – działa  przeciwstarzeniowo, pomaga utrzymać skórę w dobrej kondycji  i zapewnia jej jędrność, redukuje oddziaływanie wolnych rodników
  • ⚘kwas hialuronowy – wygładza i  głęboko nawilża,
  • ⚘pantenol – błyskawicznie  nawilża, łagodzi ewentualne podrażnienia i wspomaga gojenie się skóry
Preparat ma dość gęstą konsystencję, jednocześnie łatwo się rozprowadza i skóra szybko go wchłania nie pozostawiając nieprzyjemnego filmu. Zapach delikatny, ledwo wyczuwalny. Dużym plusem jest wygodne opakowanie z pompką, która pozwoli na higieniczną aplikację.
Systematyczne nakładanie produktu gwarantuje bardzo dobre efekty. Najlepiej działa po kąpieli lub prysznicu, kiedy pory skóry są otwarte. Więcej na >instagramie testerki.
Monika H. pisze …

Nolicell – balsam na cellulit o intensywnym działaniu, oparty na składnikach naturalnych

+ Opakowanie estetyczne, z pompką ułatwiającą dozowanie i aplikację (Producent mógłby pomyśleć o bardziej ekologicznym tworzywie niż plastik).

+ Konsystencja lekka, łatwo się rozprowadza po skórze, umożliwia masaż przy aplikacji, produkt jest przez to wydajny (opakowanie 200 ml) , świetnie się wchłania, nie pozostawia lepkiego, czy tłustego filtru.

+ Zapach delikatny, naturalny, bardzo przyjemny.

+ Skład rewelacyjny! Sama natura: bazę stanowią ekstrakty wyciągi i olejki roślinne. Brak zbędnej chemii: silikonów, parabenów, syntetycznych konserwantów, sztucznych barwników, czy substancji zapachowych.

+ Działanie produktu: Skóra staje się bardziej jędrna, gładka, widocznie nawilżona, w dotyku wręcz aksamitna. Nierówności wygładzają się. Skóra wygląda na świeżą i dobrze odżywioną.

Więcej na >instagramie testerki.

Udostępnij.

O autorze

Testoland

Zostaw komentarz

Udowodnij że jesteś człowiekiem * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

*

Konkursy

Facebook

Sieć reklamowa Google AdSense jest zewnętrznym dostawcą reklam na tej witrynie. W celu dopasowania tematyki reklam do Twoich zainteresowań i ich wyświetlenia, firma korzysta z plików cookie. Reklamy mogą być dopasowane do informacji wynikających z Twoich poprzednich wizyt w tej i innych witrynach, z wyłączeniem danych powodujących naruszenie prywatności, w rodzaju imienia i nazwiska, numeru telefonu i innych danych kontaktowych czy adresu. Możesz wyłączyć dopasowywanie reklam do Twoich zainteresowań klikając tutaj — w tym samym miejscu dowiesz się więcej na ten temat. Chcę wiedzieć więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close