Krem na cienie pod oczami Lusime – opinie

0

Cienie pod oczami z pewnością nie dodają urody, co gorsza mogą stać się przyczyną ogromnych kompleksów! Jeśli ten mankament urody naprawdę uprzykrza ci życie, warto, abyś sięgnęła po jeden, ale naprawdę skuteczny produkt – bo po co wydawać mnóstwo pieniędzy na setki kosmetyków, które w konsekwencji i tak lądują w koszu na śmieci? Jaki wybrać produkt? To właśnie Lusime stanowi bogactwo naturalnych, aktywnych składników, które pomogą ci pożegnać twój problem.

Jak pisze producent na swojej stronie Krem na cienie pod oczami Lusime nie maskuje cieni, lecz skutecznie się z nimi rozprawia poprzez swoje działanie na różne aspekty skóry. Doskonale nawilża, regeneruje, korzystnie wpływa na mikrokrążenie, kondycję naczyń krwionośnych i włókien kolagenowych. Dzięki temu stan skóry pod oczami ulega rzeczywistej poprawie. Zdrowa skóra zachwyca swoim pięknem – nie goszczą na niej niechciane cienie.

 

Czy tak jest w rzeczywistości? Aby się tego dowiedzieć redakcja portalu testoland.pl ogłosiła akcję – poprosiliśmy o zgłaszanie się do testowania kremu na cienie pod oczami Lusime. 10 kobiet bez żadnego ryzyka podjęło się wypróbowania produktu. Oto ich opinie:

Paulina B. pisze …

Od lat zmagam się z dużymi cieniami pod oczami. Nie dość, że mam dość głęboko zarysowaną dolinę łez to jeszcze dość widoczne cienie pod oczami. Myślałam, że taka budowa oka i geny. Postanowiłam wypróbować krem na cienie pod oczami od Lusime. Kurację stosuję już 2tygodnie i powiem szczerze, że nie bardzo wierzyłam, że jakikolwiek krem rozjaśni moje sińce. Krem od Lusime zawiera w składzie wit.C oraz ekstrakt z arniki, które obkurczają naczynka a kofeina pobudza mikrokrążenie. Co wieczór wklepuję krem na noc oraz rano pod makijaż i oczom nie wierzę, że moje cienie widocznie zjaśniały. Zmywając makijaż myślałam, że mam nie domyty korektor. A to moja piękna skóra pod okiem. Krem zdał egzamin. Ma żółtą konsystencję i jest gęsty. Szybko się wchłania. Dobrze nawilża i napina cieniutką skórę pod okiem.Opakowanie ma wygodną pompkę. Krem wart każdej ceny. Przestałam używać duże ilości korektora polecam i już zaopatruję się w następne opakowanie.

Dominika K. pisze …

Ostatnio w moje ręce wpadł krem pod oczy (a konkretnie: “Krem na worki pod oczami”) kompletnie nieznanej mi polskiej marki Lusime, który jest produkowany przez laboratorium kosmetyków naturalnych Farmacia Verde z Gdańska, istniejącej na rynku od 2015 roku. Skusił mnie nie tylko obiecujący opis, ale też bardzo naturalny i bogaty skład. Co o produkcie mówi sam Producent? Lusime nie maskuje cieni, lecz skutecznie się z nimi rozprawia poprzez swoje działanie na różne aspekty skóry. Doskonale nawilża, regeneruje, korzystnie wpływa na mikrokrążenie, kondycję naczyń krwionośnych i włókien kolagenowych. Dzięki temu stan skóry pod oczami ulega rzeczywistej poprawie: składniki aktywne pochodzenia naturalnego, zero silikonów, parabenów, sztucznych barwników i zapachów, krem odpowiedni na dzień i na noc.

Worki, czy zasinienia pod oczami to moja codzienna zmora o czym pisałam już w kilku postach szukając idealnego dla mnie sposobu. Ten krem naprawdę działa – oczywiście, jeśli zarwiemy noc albo nie zmyjemy makijażu nawet najlepszy specyfik nie pomoże, ale jeśli będziemy ten właśnie krem stosować codziennie (u mnie raz dziennie, na noc) to naprawdę zaważymy poprawę kondycji delikatnej skóry pod oczami.

Krem ma lekko masełkowatą konsystencję, która jednak szybko się wchłania (stosowałam pod makijaż i tu równie dobrze się sprawdza), delikatnie pachnie (lekko “anyżkowato”, ale zapach szybko znika i nie jest absolutnie drażniący). Po zastosowaniu na noc odrobinę większej ilości, powoduje, iż rano skóra jest widocznie napięta i nawilżona. Stosuję go około 3 tygodni, ale wydaje mi się, że będzie wydajny – już zaledwie odrobina wystarczy, by rozprowadził się w okolicach pod oczami. Nie powoduje u mnie łzawienia ani podrażnień a dodatkowo, naprawdę, ma cudowny i treściwy skład. Minusem jest dostępność: wydaje mi się, że jest on do kupienia tylko na stronie Producenta oraz na ich oficjalnym profilu na Allegro.

Anna U. pisze …
Krem jest bardzo wydajny i jedno opakowanie spokojnie wystarcza na ponad miesiąc. Możecie mi wierzyć na słowo, że efekty widać dość szybko. Co prawda nie stosowałam osobiście, tylko do testów wykorzystałam moją mamę, bo ona – moim zdaniem – nadawała się do tego zdecydowanie lepiej. Może dla osoby w jej wieku trzeba by czegoś innego lub o mocniejszym działaniu, albo stosować musiałaby dłużej czy zacząć używać kosmetyków tego typu już jakiś czas temu. Niemniej jednak efekty są widoczne i zadowalające, nawet jak na stan okolic oczu jaki jest u niej. Nie tylko ja, ale przede wszystkim ona, jest zadowolona z kuracji jaką przeszła i z pewnością sięgnie jeszcze nie raz po ten właśnie krem. Więcej na >blogu testerki
Paulina Ł. pisze …
Od 3 tygodni testuję krem na cienie pod oczami od Lusime. Jest to dla mnie nowa firma. Krem wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Producent obiecuje, że krem nie maskuje cieni, tylko skutecznie je usuwa. Mogę się z tym w 100% zgodzić ponieważ cienie pod oczami to był mój problem. Starałam się je maskować korektorem. Dzięki temu produktowi zauważyłam dużą poprawę. Stosowałam go codziennie przez 3 tygodnie. Na noc używałam go codziennie, a rano sporadycznie. Krem mieści się w małym poręcznym opakowaniu. Ma pompkę, która jest wygodna w użytkowaniu i dozuje odpowiednią ilość produktu. Lubię tego typu opakowania, gdyż pompka jest bardzo higieniczna. Przez opakowanie nie widać ile produktu zostało w środku.
Konsystencja kremu jest bardzo lekka, taka jakby masełkowa. Ma żółty kolor. Krem dobrze się rozprowadza i bardzo szybko się wchłania. Nie zostawia tłustej warstwy.  Produkt nie podrażnił, nie uczulił, nie spowodował łzawienia oczu (a mam dosyć wrażliwe oczy i nie każdy produkt mi się tu sprawdza). Skład jest bardzo dobry (m.in. wit. C) Krem wyraźnie nawilża skórę. Jej kondycja znacznie się poprawiła. Cienie są znacznie jaśniejsze. Krem doskonale nadaje się pod makijaż. Produkt jest bardzo wydajny. Na jedną aplikację wystarczy go dosłownie kropka. Ma bardzo delikatny zapach, który jest przez chwilę wyczuwalny. Szczerze mogę polecić ten krem. Więcej na >blogu testerki.
Monika H. pisze…
Krem pod oczy na cienie Lusime zawiera takie składniki, jak witamina C oraz ekstrakt z arniki, które obkurczają rozszerzone naczynka i zmniejszają ich widoczność. Zawiera ponadto składniki poprawiające mikrokrążenie, składniki regenerujące i wzmacniające skórę, składniki rozświetlające skórę pod oczami oraz składniki nawilżające. Wszystko to sprawia, że krem jest niezwykle skuteczny i efektywny.

+ Opakowanie: zgrabne, lekkie, z dozownikiem ułatwiającym aplikację

+Zapach: prawie niewyczuwalny, naturalny

+Składniki: zero silikonów, parabenów, sztucznych barwników i zapachów!

+Konsystencja: lekki krem , łatwo się rozprowadza , szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej, ani klejącej warstwy

+Działanie: natychmiast odświeża, przynosi uczucie ulgi, po dłuższym stosowaniu poprawia wygląd skóry wokół oczu, lekko rozjaśnia, skóra ma wygląd zdrowej, wypoczętej, odświeżonej i wygładzonej, niweluje przebarwienia i zasinienia.

+Jest bardzo delikatny, nie powoduje szczypania, podrażnień nawet u wrażliwej, suchej, skłonnej do podrażnień skóry

+Cena standardowa dość wysoka- 119 zł, ale na stronie producenta można trafić na super promocje!

Więcej na >instagramie testerki.
Marina A. pisze …
Dziś pod lupę wezmę Lusime – krem na cienie pod oczami. Kosmetyk ten w swoim składzie zawiera m.in. witaminę C oraz ekstrakt z arniki. Te składniki przede wszystkim działają na naczynka krwionośne. Pamiętajmy, iż to właśnie one często powodują, że nasze “sińce” pod oczami są dość wyraźne. Kofeina, niacynamid i olej z nasion ogórka odpowiadają za prawidłowe nawilżenie, pobudzają odpowiednie mikrokrążenie i detoksykują nasza skórę pod oczami. W tej okolicy skóra jest cieńsza i delikatniejsza, dlatego twórcy Lusime zadbali, aby w jego składzie znalazł się bioferment z aceroli. Witaminy C i E a także olej z opuncji figowej wpływają na jej gęstość i elastyczność. Odpowiednie skomponowanie tych elementów wpływa nie tylko na zmniejszenie cieni pod oczami, ale także chroni naszą skórę przed powstaniem kurzych łapek i przedwczesnym starzeniem się.
Krem otrzymujemy w kartonowym pudełku utrzymanym w czarno-żółtej kolorystyce. Sam produkt jest w niewielkim plastikowym pojemniczku z pompką o pojemności 15 ml. Jeżeli chodzi o konsystencję, to mi osobiście trochę przypomina ona masło. Krem ma żółtawy odcień i jest dość treściwy, to znaczy konsystencję należy zaliczyć do dość zbitej. Rozprowadza się bezproblemowo,a dzięki gęstości i porządnej koncentracji składników wystarcza już niewielka ilość produktu, aby móc pokryć skórę pod oczami. Zatem jest to dość wydajny krem, którego myślę, że spokojnie wystarczy na ok.2 miesiące użytkowania.
Producent zaleca stosowanie produktu rano i wieczorem. Przyznam się, że regularnie nanosiłam go podczas wieczornej pielęgnacji, natomiast z porankami bywało różnie. Od kilku miesięcy praktycznie wcale się nie maluje, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy produkt współpracuję z korektorem pod oczy, czy podkładem. Warto by było ten aspekt sprawdzić. Jak wspominałam powyżej już niewielka ilość wystarczy by pokryć skórę pod oczami. Ja staram się zawsze wykonywać podczas aplikacji delikatny masaż opuszkami palców by jeszcze bardziej pobudzić krążenie. Produkt raczej nie zostawia tłustej warstwy, ale i nie wchłania się błyskawicznie. Przez jakiś czas czuć go na skórze. Jeżeli miałabym określić jego zapach to miałam bym nie lada wyzwanie. Nie pachnie rewelacyjnie, tylko specyficznie. Śmiem nawet stwierdzić, że mi się ta woń kojarzy z naparami z babcinej spiżarni. Trochę ziołowo, trochę kadzidłowo. Ogólnie nie jest zbyt intensywny, więc nie miałam z tym problemu.
Po trzech tygodniach stosowania zauważyłam poprawę w sprężystości skóry i cienie rzeczywiście się rozjaśniły. Dzięki temu buzia wygląda na wypoczętą i bardziej promienną. Więcej na >blogu testerki.
Anna Ch. pisze …
Przy deszczowym wtorku biorę się za recenzję kremu Lusime, który całkiem niedawno, bo niespełna miesiąc temu dostałam do przetestowania. Mowa tutaj o kremie na cienie pod oczami kompletnie nieznanej mi wcześniej polskiej marki. Produkowany jest przez laboratorium kosmetyków naturalnych Farmacia Verde z Gdańska. Produkt ten faktycznie działa, a nie tuszuje, jak inne podobne kremy. Myślę, że to dzięki czynnym składników, które usprawniają mikrokrążenie krwi i limfy. Krem ten regeneruje, nawilża i rozjaśnia skórę wokół oczu, a to wszystko za sprawą zawartych w nim naturalnych składników aktywnych takich jak: kofeina, ekstrakt z kwiatu arniki górskiej, skwalanu, masła cupuacu i shea, oleju z nasion ogórka siewnego i olejowca gwinejskiego, jak i wielu, wielu innych składników w tym witamin C, E, B3 itp. W Lusime nie znajdziemy chemicznych dodatków takich, jak: parabeny, sztuczne barwniki i zapachy, silikony, czy EDTA. Przy produkcji kremu Lusime zastosowano w pełni bezpieczny, ekologiczny konserwant akceptowany przez ECO-CERT. Konsystencja Lusime jest lekka, sam krem bardzo szybko się wchłania, pozostając niewidoczny na skórze. Nie tworzy tłustej ani lepkiej warstwy. Świetnie nadaje się jako baza pod makijaż. Duży plus również za opakowanie – ma pompkę, która jest wygodna w użytkowaniu i dozuje odpowiednią ilość produktu. Lubię tego typu opakowania, gdyż pompka jest bardzo higieniczna. Produkt nie podrażnił, nie uczulił, nie spowodował łzawienia oczu, a dla mnie to ważne przy szkłach kontaktowych. Ja na pewno jeszcze do niego wrócę, ponieważ w 100% spełnił moje oczekiwani.
Gosia K. pisze …

 Kolejnym produktem, który przetestowałam i chcę wam przestawić to krem na cienie pod oczy Lusime, jest odpowiedni dla osób borykających się z problemem wrażliwej i skłonnej do podrażnień cery. W jego skład wchodzą tylko naturalne składniki aktywne, które są łagodne dla skóry. Nie ma tu sztucznych barwników, parabenów, silikonów czy EDTA. To dobry krem na worki pod oczami, z aktywnymi składnikami roślinnymi. Spodobał mi się nie tylko obiecujący opis, ale też bardzo naturalny i bogaty skład m.in. kofeina, która skuteczne redukuje cienie pod oczami oraz poprawia elastyczność skóry, masło Cupuacu zawiera fitosterole, witaminy: A, B, C i E oraz aminokwasy. Kompleksowo pielęgnuje skórę i łagodzi podrażnienia, olej z nasion śliwek posiada właściwości przeciwzmarszczkowe oraz nawilżające. Konsystencja jest lekka w kolorze żółtym. Ma przyjemny delikatny zapach. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji. Rozprowadza się dobrze na skórze i szybko wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy. Efekty pojawiły się przy regularnym stosowaniu, nakładam krem dwa razy dziennie rano i wieczorem, delikatnie wklepując kosmetyk w skórę pod oczami. Moja skóra pod oczami stała się bardziej rozświetlona i gładka a cienie się zmniejszyły. Jej kondycja znacznie się poprawiła. Również sprawdził się pod makijaż. Produkt jest wydajny – wystarczy dosłownie odrobina.
Polecam kosmetyk serdecznie. Więcej na >instagramie testerki.

Malwina R. pisze …

Krem pod oczy Lusime zawiera bogactwo naturalnych składników takich jak np. Kofeina, kwas hialuronowy, witamina E, C, skwalan, naturalne oleje i masła. Firma Lusime mówi stanowcze NIE silikonom, parabenom, sztucznym barwnikom i zapachom. Jego formuła jest na tyle uniwersalna, że nadaje się zarówno na dzień jak i na noc. Polecany jest dla kobiet i mężczyzn. Krem ma lekką i bardzo przyjemną w aplikacji konsystencję, która szybko się wchłania i daje poczucie komfortu. Wzmacnia cienką i wrażliwą skórę, zapewniając jej długotrwałe nawilżenie. Cienie pod oczami często dodają lat, powodują, że twarz wygląda na zmęczoną a nawet niezdrową. Krem poprawia mikrokrążenie co wpływa znacząco na odnowę włókien kolagenowych. Skóra się regeneruje i uelastycznia. A my możemy poczuć się piękniej i swobodniej gdy korektor przestaje być potrzebny! Więcej na >instagramie testerki

Ewa L. pisze …

KREM NA CIENIE POD OCZAMI LUSIME

Lusime, to produkt, który skupia się na przyczynie powstawania cieni i jej przeciwdziała. To kosmetyk wielozadaniowy, który zwalczasińce pod oczami, nawilża, odżywia oraz działa przeciwzmarszczkowo i ujędrniająco. Redukuje także dodatkowo worki pod oczami, które również nieraz występują obok cieni.

Ma naturalne składniki, z których każdy ma swoje zadanie:

– witamina C oraz ekstrakt z arniki, które obkurczają rozszerzone naczynka, zmniejszają ich widoczność i tym samym wzmacniają naczynka krwionośne;

– kofeina, niacynamid i olej z nasion ogórka, które pobudzają mikrokrążenie i detoksykują;

– bioferment z aceroli,niacynamid, olej z opuncji figowej oraz witaminy C i E, która zagęszczają skórę pod oczami i poprawiają jej gęstość i elastyczność;

– niacynamidi witamina C, które są składnikami rozjaśniającymi skórę, poprawiającymi jej koloryt;

– kwas hialuronowy, olej z nasion śliwek, masło shea, skwalan roślinny oraz masło Cupuacu, czyli składniki o działaniu nawilżającym.

Produkt zamknięty w schludnej tubce, o pojemności 15 ml. Tubka bardzo wygodnie trzyma się w dłoni umożliwiając łatwą aplikację kremu. Krem o żółtawej barwie. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, co dla mnie jest dużym plusem. Nie zbryla się, dzięki czemu łatwo później można nałożyć makijaż. Po kilku zastosowaniach zauważyłam poprawę w wyglądzie skóry pod oczami. Moje spojrzenie nie wyglądało już na tak zmęczone. Cienie się zmniejszyły, a skóra wydaje się bardziej napięta.

 

 

 

Udostępnij.

O autorze

Testoland

Zostaw komentarz

Udowodnij że jesteś człowiekiem * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

*

Konkursy

Facebook

Sieć reklamowa Google AdSense jest zewnętrznym dostawcą reklam na tej witrynie. W celu dopasowania tematyki reklam do Twoich zainteresowań i ich wyświetlenia, firma korzysta z plików cookie. Reklamy mogą być dopasowane do informacji wynikających z Twoich poprzednich wizyt w tej i innych witrynach, z wyłączeniem danych powodujących naruszenie prywatności, w rodzaju imienia i nazwiska, numeru telefonu i innych danych kontaktowych czy adresu. Możesz wyłączyć dopasowywanie reklam do Twoich zainteresowań klikając tutaj — w tym samym miejscu dowiesz się więcej na ten temat. Chcę wiedzieć więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close