Serum ujędrniające na biust FRASHE – opinie

2

Jędrny i pełny biust jest marzeniem każdej kobiety. Wiele z nas jednak narzeka, że jest on daleki od ideału. Mając na uwadze Wasze kobiece oczekiwania odnośnie wyglądu biustu stworzone zostało serum ujędrniające FRASHE. Jak pisze producent na swojej stronie – “Krem Frashe rozwiąże wiele różnorodnych problemów związanych z wyglądem piersi. Optycznie zwiększy rozmiar zbyt małych, podniesie opadające i ujędrni wiotczejącą skórę. To także doskonały sposób na zapobieganie takim procesom.” Czy jest to zgodne z prawdą?

Aby się tego dowiedzieć w portalu testoland.pl ogłoszona została akcja – poprosiliśmy o zgłaszanie się do testowania kremu FRASHE. 15  kobiet bez żadnego ryzyka podjęło się wypróbowania produktu. Po zakończonym testowaniu poprosiliśmy o szczere opinie! 🙂 Czas, abyście się z nimi zapoznały:

Gosia24 pisze …

Serum stosowałam dwa razy dziennie (rano i wieczorem), zauważyłam że moja skóra na piersiach stała się nawilżona i napięta, piersi chyba nawet lekko się uniosły, co bardzo mnie cieszy 🙂 Co prawda nie zauważyłam, aby mój biust zwiększył swoją objętość o jeden rozmiar, nie mniej jednak skóra na piersiach nie jest już wiotka, tylko sprężysta. Ponadto piersi stały się jakby pełniejsze 🙂 Z pewnością jest to produkt godny polecenia :)) >>zobacz opinię na instagramie

Paulina-s1 pisze …

Serum używałam ok. miesiąc rano i wieczorem. Ma ono fajną żelową konsystencję i piękny cytrusowy zapach. Po stosowaniu przez okres ok.3 tygodni zauważyłam widoczne wypłycenie się rozstępów, których nabawiłam się podczas ciąży i dwuletniego karmienia piersią. Skóra zrobiła się jędrniejsza, elastyczna i napięta. Nie jest to może spektakularny efekt, ale uważam że biust zrobił się pełniejszy. Ja uważam, że stosując serum dłużej niż miesiąc można uzyskać naprawdę zadowalające efekty.
>>zobacz opinię na instagramie / na blogu

blogmama.pl pisze …

Jak dla mnie wygoda i łatwość użytkowania jest najważniejsza. Serum posiada wygodny w aplikacji dozownik, dzięki któremu możemy nałożyć odpowiednią ilość kosmetyku. Osobiście nie przepadam za wkładaniem palców do kremu, by naprać produkt, nie znoszę, gdy mam coś pod paznokciami. Takie rozwiązanie z dozownikiem jest dla mnie dużym plusem. Serum ma żelową konsystencję. Łatwo i szybko się wchłania nie brudząc ubrań.

Skóra jest nawilżona, gładka jak również ujędrniona. Co do powiększenia, to jak na razie nie zauważyłam efektów. Myślę, że na to trzeba czasu, systematyczności i wytrwałości. W końcu by osiągnąć cel, trzeba do tego wytrwale dążyć. A ja, no cóż, nie zawsze mam czas, by wmasować serum choć dwa razy dziennie. Czasem zapominam o wsmarowaniu go w moją skórę. Oczywiście obiecuję poprawę i będę wytrwale dążyć do osiągnięcia wyznaczonego celu, czyli powiększenia piersi o jeden rozmiar (tak zapewnia nas producent) Jednak producent dodaje, iż wyniki mogą się różnić. Każda z nas jest inna, więc i rezultaty są różne. >>zobacz opinię na instagramie / na blogu

Edyta pisze …

Serum FRASHE zaczęłam stosować zaraz po otrzymaniu go. Po kilku dniach zobaczyłam efekty. Skóra stała się bardziej napięta i elastyczna. To co mi bardzo zaimponowało, a czego brakuje w większości kremów to to, że nie posiada silikonów i jest całkowicie naturalny. Ten krem to rewelacja! Najlepszy jaki kiedykolwiek miałam 🙂 >>zobacz opinię na instagramie

eifersucht12 pisze …

W nowym roku pod lupę jako pierwszy bierzemy trochę inny niż zwykle kosmetyk: serum do biustu marki Frashe. Kosmetyk jest zamknięty w eleganckim opakowaniu z wygodną pompką. Ma konsystencję żelową o przyjemnym bardzo naturalnym zapachu cytrusowym, czuję w nim też zapach geranium. Produkt pozytywnie mnie zaskoczył tym, że nie musiałam długo czekać po jego nałożeniu, ponieważ wchłania się błyskawicznie, więc spokojnie można go używać dwa razy dziennie, również rano nie tracąc przy tym czasu. Po regularnym stosowaniu kremu zauważyłam, że skóra jest wygładzona, ujędrniona i przyjemnie nawilżona. Nie zaobserwowałam efektu powiększenia. Myślę, że produkt jest godny zainteresowania, ponieważ przynosi pozytywne efekty dla skóry, jeśli mamy realne oczekiwania to warto po niego sięgnąć.
>>zobacz opinię na instagramie


humorzasta_zolza pisze …

Dzisiaj przedstawię Wam serum ujędrniające biust, które miałam okazję testować przez ostatni miesiąc. Nie miałam jeszcze do czynienia z tak profesjonalnym kosmetykiem, który w opakowaniu posiada ulotkę taką jak lek (!). Serum ma żelową, niemal przezroczystą formułę, zapach jest neutralny i praktycznie niewyczuwalny, moim zdaniem to zaleta, bo są różne upodobania co do zapachów i nie da się dogodzić wszystkim, zwłaszcza nam, kobietom. Stosując produkt dwa razy dziennie według zaleceń producenta, możemy oczekiwać ujędrnienia i widocznego uniesienia biustu, a także w moim przypadku wygładzenia rozstępów. Produkt jest bardzo wydajny, po miesiącu została w opakowaniu jeszcze co najmniej połowa. Szybko się wchłania i nie brudzi ubrań. Posiada wygodny aplikator, który się nie zacina i nakłada odpowiednią ilość serum w sam raz na jedno użycie. Cena jest dość wysoka, ale to na pewno wynika z samego faktu, że jest to skoncentrowane serum z naprawdę dobrym składem i wiemy, za co płacimy. Polecam wszystkim mamom i nie tylko 🙂
>>zobacz opinię na instagramie

 

Agnieszka pisze …

Skuszona pozytywnymi opiniami w sieci na temat liftingującego serum Frashe  postanowiłam wypróbować je na własnej skórze. Do testu podeszłam z dystansem. Wcześniej używałam kilku kremów do biustu, które nie spełniły moich oczekiwań. Kosmetyk ma przyjemny cytrusowy zapach. Konsystencja jego jest rzadka, ale nie sprawia problemu podczas aplikacji. Serum dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Efekt działania kosmetyku zauważyłam  już po 2 tygodniach stosowania. Skóra stała się napięta, miękka i nawilżona. Po 4 tygodniach mój biust wyraźnie się uniósł. Stał się jędrny i pełniejszy. Rzeczywiście wygląda, jakby powiększył się o jeden rozmiar. Kosmetyk spisał się u mnie rewelacyjnie, jestem z niego bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że te pozytywne zmiany będą długofalowe, tak jak zapewnia producent.  >>zobacz opinię na blogu

Anna Koper pisze …

Poziom mojego zadowolenia z korzystania z tego kosmetyku zmieniał się z czasem i można go porównać do paraboli. Na początku zachwyciło mnie wszystko: naturalny skład, naturalny zapach, łatwa obsługa – opakowanie z pompką, przyjemna konsystencja. Nie oczekiwałam natychmiastowych rezultatów, ale mój zachwyt przygasł, na efekty trzeba po prostu trochę poczekać. Niedawno zużyłam pierwsze opakowanie tego serum i dopiero teraz mogę z czystym sumieniem przyznać, że kosmetyk działa. Skóra piersi stała się bardzo miła w dotyku, jest ujędrniona, co sprawia że biust zyskał na wyglądzie. >>zobacz opinię na instagramie

Ven pisze …

Miałam przyjemność testować serum ujędrniające do biustu Frashe, co bardzo mnie ucieszyło, bo idealnie pasuje do moich pielęgnacyjnych potrzeb. Podczas ciąży i na początku karmienia piersi bardzo się u mnie powiększyły, co spowodowało rozciągnięcie skóry i gdy wróciły do swojego rozmiaru, skórze brakowało jędrności, napięcia i była delikatnie wiotka. Karmiłam prawie 3 lata, ale obalę przy okazji mit, że to źle wplywa na piersi. Wystarczy dobry biustonosz, pielęgnacja i ten etap nie pozostawia po sobie śladów 😉 W każdym razie lata lecą i skóra się zmienia i warto sięgnąć po kosmetyki specjalistyczne z górnej półki. To spora inwestycja, dlatego taki test to genialna sprawa.

Po pierwsze zachwyciło mnie opakowanie – zgrabne, poręczne, bardzo estetyczne. Zapach dosyć dziwny, lekko kwaśny, trochę jak maść, czy lekarstwo, ale krótko wyczuwalny. Serum dobrze się wchłania i nie klei. Ma postać lekkiego, przezroczystego żelu i jest całkiem wydajne. Nie oczekiwalam cudów, ale po kilku dniach regularnego stosowania rano i wieczorem skóra wyglądała ładniej, była nawilżona i gładsza. Przyznam się, że później stosowałam już Frashe raz dziennie, ale pomimo to po 2-3 tygodniach zwiotczałe fragmenty lekko się napięły, a całe piersi ogólnie wyglądają zgrabniej i na bardziej jędrne. Nie jest to spektakularny efekt, ale jednak widoczny. To pierwsze serum, które zadziałało. Bardzo się cieszę, bo za tydzień jadę na długo wyczekiwany urlop i wskakuję w bikini 😉 Polecam!
>>zobacz opinię na blogu

Joasia pisze …

Serum wyróżnia się świetnym składem, który posiada naturalne składniki. Pięknie pachnie i super się rozprowadza po skórze. Kolejny plus – szybko się wchłania i jest wydajny. Jestem mega zadowolona z efektu serum – w końcu mogę się pochwalić swoim biustem, nie wstydzę się już nie mam kompleksów na temat biustu. Dziękuję zespołowi Frashe, że mogłam testować serum i dziękuję, że w końcu pojawił się uśmiech na mojej twarzy.

niesingielka pisze …

Pielęgnacja piersi to zwyczajna pielęgnacja, o której zapomina wiele kobiet. Nie wyobrażam sobie żeby ta część ciała nie została uwzględniona w codziennej rutynie. Mając 22 lata staram się aby całe moje ciało było zawsze nawilżone, ale to nie zawsze wystarczy. W moim przypadku ten krem, który ma konsystencje serum z resztą – więc moja ulubiona forma.. sprawia, że nawilżenie w tym miejscu jest idealne, ponadto ujędrnia te partie ciała, świetnie pachnie i jest mocno wydajny. 100 ml wystarcza nam na kilka miesięcy przy regularnym użyciu. Wystarczy odrobinę nanieść na skórę. Z pewnością mogę to ująć jako produkt idealny do pielęgnacji biustu. >>zobacz opinię na blogu

 

paulinka180189 pisze …

Frashe to jeden z najlepszych kremów, który mogłam poznać
Świetny skład, działanie ujędrniające, przyjemny zapach, super konsystencja, bardzo wydajny. POLECAM! Myślę że jest wart swojej ceny. Skóra jest jędrna, napięta, a efekty po krótkim stosowaniu zachęcają do regularnego stosowania, aby zobaczyć dalsze efekty poprawy jędrności skóry. Ja jestem bardzo ciekawa więc stosuje dalej 🙂 >>zobacz opinię na instagramie

 

 

Udostępnij.

O autorze

Testoland

2 komentarze

  1. Avatar

    Powiem szczerze, że sceptycznie podchodzę do produktów przeznaczonych tylko na jedną partię ciała. Głównie z lenistwa 😛 Chociaż ujędrnienie i podniesienie przydałoby mi się w tych rejonach. Samego serum nie znam, musiałabym zerknąć na skład.
    Ach no i oczywiście kosmetyki kosmetykami, ale jeśli chodzi o biust to nic nie zastąpi dobrze dobranych staników i to niestety wychodzi po latach.

  2. Avatar

    Słyszałam o tym serum i też z przyjemnością wzięłabym udział w takim testowaniu, bo to jednak spory wydatek jak dla mnie. Przynajmniej na tę chwilę. Ale fajnie, że skład jest w 100% naturalny, ciekawe czy by mi też przypasował.

Zostaw komentarz

Udowodnij że jesteś człowiekiem * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

*

Konkursy

Facebook

Sieć reklamowa Google AdSense jest zewnętrznym dostawcą reklam na tej witrynie. W celu dopasowania tematyki reklam do Twoich zainteresowań i ich wyświetlenia, firma korzysta z plików cookie. Reklamy mogą być dopasowane do informacji wynikających z Twoich poprzednich wizyt w tej i innych witrynach, z wyłączeniem danych powodujących naruszenie prywatności, w rodzaju imienia i nazwiska, numeru telefonu i innych danych kontaktowych czy adresu. Możesz wyłączyć dopasowywanie reklam do Twoich zainteresowań klikając tutaj — w tym samym miejscu dowiesz się więcej na ten temat. Chcę wiedzieć więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close